… czyżbyś porzucił już kuchnię domową …

… Chefie, czyżbyś porzucił już kuchnię domową na rzecz tej komercyjnej ?
… to fragment e-mail’a który niedawno otrzymałem.

… w odpowiedzi między innymi: “… oczywiście, że NIE … ograniczony jednak czasowo (doba ma cały czas niestety tylko 24 godziny) – ponieważ w ostatnim okresie i Święta i Nowy Rok a teraz Karnawał – nie mam poprostu kiedy zamieszczać nowych artykułów i receptur. Prawdą jest więc, że “komercyjnie” jestem w tym okresie bardzo zajęty i cieszę się z tego niezmiernie, gdyż nie ma lepszej nagrody dla kucharza niż to, iż jego dania i smaki znajdują uznanie u jego Gości.
Wiekszość dań z którymi eksperymentuję w kuchni domowej i tak po pewnych modyfikacjach trafia na stoły restauracyjnych Gości.
…”

Dziś mam dzień wolny od pracy (sam nie wiem jak to się stało) … dzielę się więc z Wami ostatnimi wiadomościami z mej kuchni domowej (a trochę się tego nazbierało … niestety).

Tak więc całkiem niedawno (ach jak ten czas szybko leci) był Thanksgiwing czyli Święto Dziękczynienia.
thanksgiving2011
Dla uczestników tej świątecznej kolacji, przygotowałem między innymi:
– pierś indyka, faszerowaną śliwkami i imbirem z takimż sosem
turkey with pruns and ginger
– zapiekankę grzybową (stuffing – podawany jednak jako osobne danie miast nadzienia nim indyka)
mushroom casserole - stuffing
– zgodnie z coroczną tradycją “szpinak florentino” i po raz pierwszy zapiekane camate w wersji z ananasem
spinach and camote
– sałatkę z indyka z orzechami i winogronem – przygotowała już Terenia … to jej specjalność
turkey salad with grapes and nuts
– była również pierś indyka faszerowana grzybami (z takimż sosem)
turkey with mushrooms
– tradycyjnie – fasolka szparagowa z boczkiem
green beans with bacon
– … no i coś zupełnie nowego – indycze nóżki, pieczone w cytrusach z czarną oliwką
turkey legs roasted in citrus fruits with black olives
– na deser natomiast … sernik (upieczony prze Terenię oczywiście) z konfiturą z kumquat’ów, świeżą mandarynką, Ferraro Rocher i sosem z gorzkiej czekolady
cheesecake with kumquat marmalade, mandarin, Ferraro Rocher and dark chocolate sauce

… oczywiście “działo się” w tzw “międzyczasie”

… a to:
eggs baked in tomato sauce with cheese
jajka zapiekane w pomidorowym sosie z serem cheddar … do “popicia” doskonały jest koktajl pomidorowy z sosem z małży (i “odrobiną” wódeczności)

… a to:
smoked ribs
żeberka wędzone … czy to na obiad czy do kolacji

… a to:
pasta in tomato and olive sauce
makaron w sosie pomidorowo oliwkowym (z wszystkimi rodzajami oliwek i kaparami)

… a to:
beef jelly with sweet peppers
galareta z wołowiną i słodką papryką

… fusion takie jak:
goat baked in corn husk
kozina zapiekana w łuskach kukurydzy

… czy tak jak dziś wreszcie:
carnival smoked pork loin
… schab wędzony na zimno (ochłodziło się u mnie znacznie porankami, więc akurat była okazja)

… a “świąteczne drzewko” było w ty roku zupełnie nietypowe i minimalistyczne
christmas tree 2011

pozostając ze świątecznymi życzeniami jeszce
Wasz Chef Paul

2 thoughts on “… czyżbyś porzucił już kuchnię domową …”

  1. 😮
    Przecie 2 dni temu pisałam tutaj, że smacznie to wszystko wygląda bardzo!
    I gdzie zniknęło? 😮
    Tak czy siak – jakieś przepisiki by się przydały, złaszcza na to indycze, Pawełku, pliiiiizzzzz! 😀
    Pozdrówka serdeczne dla Was obojga!

Comments are closed.