“finger food” …

Kilka dni temu miałem zapowiedzianą, wieczorną wizytę “niekolacyjnych” Gości … na wstępie, zapowiedziano telefonicznie: “nie szykuj żadnej kolacji … przyjedziemy już po” … dobra, ale co ? … o suchym pysku będziemy tak siedzieć ? … bez żadnej przekąski do napitków ?

To nie u mnie … nie miałem jednak tego dnia żadnej “kulinarnej weny” … co by tutaj nowgo przygotować ? (zapowiedziani Goście czasami u mnie bywają, jeden z nich jest Szefem Kuchni i Inspektorem Federalnym, nie mogłem więc zrobić czegoś co już było) … problem polegał na tym, że za oknem była paskudna pogoda i nie chciało mnie się nigdzie wychodzić … chciałem zrobić coś, ze składników które miałem dostępne w swej kuchni …
… rankiem tego dnia, prowadziłem sobie sympatyczne pogaduchy na Forum “
BudujemyDom” … no i … moi dyskutanci – w szczególności Koleżanka “Czapi” oraz Koledzy “Trzylwy” i “Bajbaga” – pobudzili moją wyobraźnię, … z ich pomocą … wpadłem na jakieś pomysły i przygotowałem:

Roladę z Tortilla na zimno
… czyli “wrzuciłem byle co” do gotowego kukurydzianego placka, a mianowicie: świeży szpinak, szynkę, ser szwajcarski i czarne oliwki, całość przyprawiając sosem z pleśniowego sera

Mini szaszłyczki wieprzowe
… dwa schabowe kotlety pokrajane w kostkę, plastry wędzonego boczku, kawałki zielonej słodkiej papryki i czerwonej cebuli wraz z grzybkami Portobello … dodałem do tego świeżo zrobiony sos BBQ na bazie jałowcówki

Roladki drobiowe s suszonym pomidorem
… czyli rozwałkowałem dwa “kurzęce cycki”, faszerując je plastrami wędzonego boczku i marynowanym w oliwie suszonym pomidorem z kaparami, podałem na sosie ze świeżych pomidorów.

Bruschetta była dobrym do tego wszystkiego dodatkiem a  naleweczki i wina z domowego barku, akurat do takiego zestawu pasowały.

Koleżeństwu z Forum Budujemy Dom, serdecznie dziekuję za wspomożenie.

8 thoughts on ““finger food” …”

  1. Witam!

    i co na to goście? marudzili, żeś nie posłuchał? tylko by spróbowali pewnie, co? 🙂 a nalewkami to już chyba zupełnie udobruchałeś towarzystwo zacne.
    No a tak w ogóle, to ładne mi “coś z niczego”, pozazdrościć pomysłów.
    Pozdrawiam

  2. Ale się cieszę, że na tak zacne łamy trafiłem.
    Zdziwiony tylko jestem tym, co wyszło z podsuniętego przeze mnie pomysłu na prosciutto w cieście francuskim. 🙂

    Szacuneczek

  3. Ha, na takie jedzonko to i ja bym się skusiła, w sam raz takie, jak lubię! 😀
    Zresztą, u Ciebie zawsze coś dobrego, nie wiem, jak Ty dajesz radę tyle tego zawsze przygotować w tak krótkim czasie. 😮
    Mniammmm!!! I buziaki!!!

  4. Bramer … napisałem przeca skąd pomysła
    🙂
    3lwy … ciasto (innego nie miałem), prosciutto (szynka) … i tak jakoś wyszło z tego co było dostępne w lodówce … dzięki
    🙂
    Nemi … szybka “przegrycha” … trochę się zmęczyłem Starym Rokiem i na początku Nowego muszę odpcząć
    🙂
    Anetko … jak takie pierdoły przygotować w pół godziny … może pokażę Tobie osobiście
    🙂

  5. Pawełku nie za dużo tego odpoczynku?;) Wreszcie się odważyłam wykorzystać Twój przepis na ciasteczka krabowe z pieczarkami, tylko nie dorwałam nigdzie mięsa z kraba i musiałam zastąpić go surimi – ale wyszły przepyszne! Już ostrzę ząbki na kolejne Twoje przepisy! Pozdrawiam!

Comments are closed.