… nareszcie wiosna

… po rekordowo chłodnej zimie na Florydzie (ostatnio w Palm Coast podobna była w roku 1940) od około tygodnia mamy prawdziwą wiosnę.
Temperatury w dzień około +25*C a w nocy tylko +15*C. Żółwie spacerują po ogrodzie …

… a ptactwo radośnie, od samego świtu zanosi się cudnymi trelami.

Na lokalnym “Zielonym Rynku” we Flagler Beach cała gama świeżych warzyw. Zgodnie z życzeniem małżonki, zakupiłem sałatę, pomidory, zielone ogórki, papryczki i trochę innego zielska, by przygotować, jedną z Jej ulubionych “bomb witaminowych”

… sałatę taką przygotowuje się błyskawicznie i niewiele z tym pracy.
Jej główne składniki to: zielona sałata i świeży ogórek, pomidory, papryka żółta i zielona, świeże pieczarki, czerwona cebulka no i trochę marynat, czyli czarne oliwki i marynowane z kaparami w oliwie karczochy. Na każdą porcję ułozyłem pokrajane w ćwiartki jajka ugotowane na twardo i dodałem na nie czerwonego kawioru a całość skropiłem sosem winegret (przepis tutaj) i posypałem startym cheddar’em lubo też parmesan’em w drugiej wersji.
Uwaga: … jeżeli ktoś nie lubi kawioru, można go z powodzeniem zastąpić kawałeczkami wędzonego łososia lub jakiejkolwiek innej wędzonej ryby

Nie wszyscy jednak są tylko na zielonej diecie i na samym zielu człek nie wyżyje, więc dodatkowo (co miałem “pod ręką”) coś bardziej “treściwego” wrzuciłem na grilla.

Na samym początku (gdyż pieką się najdłużej), kilka młodych czerwonych ziemniaczków, posmarowanych oliwą i posypanych grubo mieloną morską solą …
… następnie, pieczarki chwilę marynowane w białym wytrawnym winie i owinięte w plastry wędzonego boczku …

… a na samym końcu, dość grube kawałki schabu bez kości, zamarynowane w oliwie, winie z balsamicznym octem, wielokolorowym, grubo mielonym pieprzem i odrobiną świeżego, posiekanego drobno czosnku, gałązką rozmarynu i szczyptą soli.

Całość na talerzu nie wyglądała “przeładowana”, ale w swej treści była wraz ze schłodzonym Chardonay bardzo pożywna

… zresztą dania przygotowane w ogrodowej kuchni i pałaszowane na tarasie, wśród śpiewu ptaków, zawsze lepiej smakują.

wiosonne smacznego